Logo  
Rzecznicy Agencje Eksperci Eksperci Rzecznicy Agencje Firmy Zaloguj
Rzecznicy Agencje PR Firmy Eksperci Aktywność
rzeczników
Aktywność
firm
Aktywność
agencji PR
Zaloguj

Login: Hasło:
pamiętaj
Nie masz konta? Rejestracja
Nowe hasło
Zamów reklamę w serwisie rzecznikprasowy.pl

       
 
 Poniedziałek, 19 listopada 2018
 
Centrum prasowe dla rzeczników, biur prasowych, agencji PR i dziennikarzy.
Bezpłatne komunikaty prasowe do przedruku.
Zaloguj się!
BRANŻE
Wszystkie (45397)
AGD (206)
Biznes (4702)
Budownictwo (2131)
Dom (1521)
Dziecko (1211)
Edukacja (1764)
Elektronika (863)
Film (108)
Finanse (1656)
Internet (2612)
Komputery (2151)
Książki (206)
Kulinaria (954)
Kultura i sztuka (1201)
Media (611)
Moda i Styl (988)
Motoryzacja (1133)
Muzyka (250)
Nieruchomości (1004)
Ogród (147)
Oprogramowanie (2166)
Polityka (361)
Praca i kariera (953)
Prawo (924)
Reklama i PR (963)
RTV (192)
Sport (824)
Telekomunikacja (515)
Turystyka (1178)
Transport (509)
Uroda (512)
Wnętrze (817)
Zdrowie (1627)
Zwierzęta (80)
Życie (1317)
Inne (2649)
Dolnośląskie (240)
Kujawsko-pomorskie (1148)
Lubelskie (25)
Lubuskie (57)
Łódzkie (78)
Małopolskie (151)
Mazowieckie (1622)
Opolskie (22)
Podkarpackie (57)
Podlaskie (236)
Pomorskie (152)
Śląskie (386)
Świętokrzyskie (26)
Warmińsko-mazurskie (46)
Wielkopolskie (99)
Zachodniopomorskie (46)


Złota Strona Tygodnia

subskrybuj kanały RSS subskrybuj kanały RSS
Dodaj do Facebooka Facebook
Dodaj do Twittera Twitter

TAGI
 
 


LOSOWE REDAKCJE
 

Goniec Małopolski


Magazyn POC


floors


Portfel.pl


InfoON


 
KOMUNIKATY TEKSTOWE

Lody a sprawa polska
Dodano: 08.11.2018, godzina: 15:18
Lody a sprawa polska
To zaskakujące, ale lody na naszych stołach zagościły powszechnie dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w okresie międzywojennym. Tuwim pisał w „Kwiatach polskich”: „Tradycja! Któż by nie pamiętał?/ Niedziela: lody i kurczęta”. W 100-lecie Niepodległości warto więc przypomnieć polski wkład w lodziarstwo.

Choć od 3 tysięcy lat jadają je Chińczycy, Arabowie w X wieku przekazali sekret produkcji sorbetów Sycylijczykom, zaś słynny renesansowy architekt i artysta, a z zamiłowania kucharz Bernardo Buontalenti, mrożąc kogel-mogel z mlekiem, stworzył lody we współczesnym wydaniu, to historia tego deseru w kraju nad Wisłą zaczęła się niewiele ponad 200 lat temu.

Najstarsza wzmianka o nich w języku polskim pochodzi od dyplomatów, którzy w XVII wielu odwiedzili Turcję i tam uraczono ich „delikatnymi sorbetami”.  Jako pierwszy odnotował je w książce kulinarnej wydanej w 1783 roku Wojciech Wielądko. W słowniku wileńskim z 1861 roku występują jako gatunek konfitur. Wspomina o nich Andrzej Kitowicz, XVIII-wieczny pamiętnikarz i Adam Mickiewicz w XII księdze „Pana Tadeusza”.

Lody uchodziły za taki specjał, że częstowano nim nawet koronowane głowy. Najpierw pojawiają się na dworach. Na szlacheckich stołach lądują lody z form w  kształcie „harbuzów”, ryb, kiełbas i pałaców. Nakładało się je do filiżanek i spożywało łyżeczką. Etykieta nie pozwalała by zjadać rozpuszczone lody. To co upłynniło się na dnie, tylko niewychowane panny spijały ukradkiem. Lody wówczas dozwolone były od lat 18.

Na przełomie XIX i XX wieku, żeby serwować mrożony deser trzeba było mieć lodownię i odpowiedni sprzęt, najlepiej sprowadzony z Włoch. Do jego wyrabiania używano specjalnej maszynki do kręcenia lodów zwanej sorbetierą. Był to zazwyczaj drewniany cebrzyk, do którego wstawiano cynową puszkę, a między naczynia wsypywano lód z saletrą lub solą morską (co lepiej utrzymywało niską temperaturę). Żeby lody miały dobrą konsystencję trzeba było kręcić korbką maszynki w tempie 80 - 100 obrotów na minutę. Wymagało to sporej krzepy i było bardzo pracochłonne. Ochmistrzynie zarządzające dworami nie raz sarkały, że pół dnia pichcą deser, który pochłaniany jest w pięć minut.

Jedną z pierwszych receptur podała w 1880 roku Florentyna Niewiarowska w poradniku kulinarnym “Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków oraz robienia konserw, galaret, marmolad, lodów, wódek, likierów, nalewek, ratafij najrozmaitszych konserw owocowych w spirytusie i occie, owoców suszonych w cukrze i t.p”. Z lodami czekoladowymi radziła postępować tak:  

“Półtora ćwierci kila dobrej, waniljowej czekolady utrzeć na tarku i zalać gorącą śmietanką, której wziąć dwie kwarty. Mieszać ciągle zalewając, dopokąd się czekolada całkiem nie roztopi. Ubić dziesięć żółtek z pół kilem i ćwierć cukru miałkiego, wlać w to czekoladę, postawić na wolnym ogniu i mięszać ciągle łyżką dopokąd nie zgęstnieje, uważając bardzo, aby się nie zachorowało. Wtedy przecedzić, ostudzić dobrze, wlać do puszki, zamrozić i dalej postępować jak wyżej w uwagach o robieniu lodów podano”.

Florentyna Niewiarowska

Dużo przepisów na lody zanotowała też ikona i skandalistka polskiej kuchni Lucyna Ćwierciakiewiczówna, np. w popularnej książce z 1904 roku „365 obiadów”.

Lody podawano tylko w najlepszych kawiarniach. Upowszechniły się dopiero w okresie międzywojennym, kiedy latem na ulicach większych metropolii: Lwowa, Krakowa, Warszawy, Poznania pojawili się lodziarze z wózkami, z których sprzedawali tzw. „lody pospolite”, chłodzone w kubłach wypełnionych lodem. Dzisiaj nazwalibyśmy je rzemieślnicze. W latach 30. mała porcja kosztowała około 20 gr. (za 5 zł można było zjeść dobry obiad). Rożki jeszcze nie weszły do obrotu. Packę pakowano między dwa wafle. Smaków był naprawdę spory wybór. W latach 30. na rynek weszły też pierwsze lody produkowane fabrycznie. Miały kształt prostokąta, opakowanego w pergamin, na którym nadrukowany był charakterystyczny obrazek maszerujących pingwinów. Lody te, o smaku orzechowo – karmelowym, wzbogaconym o bakalie, miały nazwę „Pingwin” i produkowały je zakłady Fuchsa.

W latach PRL-u nadal schładza się deser lodem, który PGR-y przechowywały w słomie w magazynach. To wtedy pojawiły się kultowe produkty do dziś wspominane z sentymentem: tzw. lody z automatu, Calypso, Bambino czy melba w Hortexie. Wyróżniały się wyrazistym, śmietankowym smakiem.  

Do sentymentu tego nawiązała firma Lodziarz.pl, która wypuściła w tym roku na rynek LodyPRL.

- Technika wytwarzania lodów jest teraz oczywiście nieporównywalna, tak samo jak ich dostępność. Dzisiaj może sobie na nie pozwolić każdy – mówi Radosław Charubin, twórca takich marek jak Wytwórnia Lodów Polskich „U Lodziarzy”, Lody Bonano czy właśnie  LodyPRL. – Dwa stulecia to też wystarczająco dużo, by mówić już o rodzimej tradycji lodziarskiej, a nie odwoływać się ciągle do obcych.

Wytwórnia „U Lodziarzy”  wraca więc do typowo polskich smaków. Produkuje desery z nutą szarlotki czy sękacza, ma nawet propozycje regionalne jak np.  lody o smaku sera korycińskiego czy żubrówki.

- Taka dobrze przemyślana, zrekonstruowana  tradycja działa jak nowość. Zaciekawia, a jednocześnie jest swojska  – dodaje Charubin.  – Jednak bazą naszych deserów niezmiennie pozostaje to co w Polsce najlepsze. Już Ćwierciakiewiczówna kazała dawać do lodów  dużo świeżych jajek i dobrą, tłustą śmietankę. Tak robimy! U nas na Podlasiu mamy dostęp do tego typu produktów najwyższej klasy i to właśnie czyni nasze lody wyjątkowymi. Robimy więc lody, które Polacy uwielbiają, a których inni mogą nam tylko pozazdrościć ...

Załą…czniki dostą™pne są… bezpłatnie dla zarejestrowanych rzeczników, dziennikarzy i wydawców mediów (portale, wortale, blogi, fora, prasa, radio, TV) oraz Internautów niezalogowanych, o ile rzecznik prasowy, agencja PR lub biuro prasowe nie zaznaczyli inaczej.
Nie masz konta? Zarejestruj się!

TXT 1IMG 2

KOMENTARZE
Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz:

Ile to jest 3 + 13:


 

O AUTORZE
  
Lody Bonano
www.lodybonano.pl/

Firma

Agencja Publicum
Agencja PR
 

INNE MATERIAŁY TEGO AUTORA
 
Trzy marki Multi Ice na Targach Franczyzy w WarszawieTrzy marki Multi Ice na Targach Franczyzy w Warszawie
Lodowy sezon dobiega końca. Był bardzo udanyLodowy sezon dobiega końca. Był bardzo udany
LodyBonano idą na rekord LodyBonano idą na rekord
LodyBonano – szturm na małe miejscowościLodyBonano – szturm na małe miejscowości
Za czerwony pasek lody za złotówkęZa czerwony pasek lody za złotówkę
 
Zobacz wszystkie »

PODOBNE KOMUNIKATY
 
Trzy marki Multi Ice na Targach Franczyzy w Warszawie
 
LodyPRL. Sezon pierwszy
 
Lodziarski „belmondziak”
 
Pierwszokomunijne prezenty od Lodów Bonano
 
Dzwonią ludzie z całej Polski, pytają o riksze w kogutki